Mordor

W oku Trolla.
Foto: digital gardens

Glymur to najwyższy wodospad na Islandii. 198 m według polskiej lub 196 m według angielskiej Wikipedii. Rozbieżności są zrozumiałe i wynikają zapewne z poruszenia emocjonalnego geografów i geologów. Od momentu powstania tunelu pod dnem fiordu Hvalfjörður (6 km długości, opłata za przejazd – 1000 ISK, pobierana przy wyjeździe od strony Borgarnes), Glymur leży na uboczu 😉 z dala od głównego traktu, co sprawia, że jest nieco mniej znaną atrakcją ale tym większą gratką dla tych, którzy jednak zdecydują się go zobaczyć. Do samego wodospadu można dotrzeć z parkingu położonego na krańcu zatoki Hvalfjörður, jedną z dwóch tras turystycznych: krótszą, trudniejszą i ciekawszą oraz dłuższą i spokojniejszą – oczywiście można je połączyć w jedną długą pętlę 🙂
Szlak potrafi zaskoczyć nawet wytrawnego turystę, wijąc się po łąkach, stromych zboczach, gęstych zaroślach, raz znikając w otchłani urokliwej jaskini a innym razem rozpraszając się na dziesiątki małych ścieżek, z których trudno wybrać właściwą. Są po drodze rzeczki wyciekające prosto spod nóg lub ze szczelin skalnych, mniejsze urocze wodospady i most składający się z jednej stalowej linki i jednej drewnianej belki 🙂 Zbliżając się do wodospadu, czekają nas najpiękniejsze widoki jakie można sobie wyobrazić – 200 metrowe zbocza kanionu z ledwo widoczną w dole strużką szalonej, narowistej rzeki przypominają fantastyczną otchłań Mordoru, a zielone łąki i pagórki nad nim, bajkowe Shire…