Made in Iceland

Góðan daginn

Na Islandii dzisiaj obchodziliśmy Dzień „Dzień Dobry”. To święto zainicjowane 3 lata temu przez burmistrza Gnarra, podczas którego nie odbywają się pochody, nie grają orkiestry dęte, a ludzie nie machają chorągiewkami. Jest po prostu życzenie, przekazywane z ust do ust, na powitanie… 🙂 …przyda się nam bardzo, ponieważ opuszczamy dziś Reykjavik, w którym spędziliśmy dwa cudowne dni w towarzystwie Marty z portalu informacje.is Oprócz fantastycznej, islandzkiej 🙂 gościnności oraz miękkiego, ciepłego i suchego materaca, Marta zauroczyła nas olbrzymią wiedzą o Islandii, którą chętnie się podzieliła. Wspólnie odwiedziliśmy malowniczo położoną latarnię morską w Reykjaviku, do której można się dostać drogą lądową jedynie podczas odpływu. Gdy wielka, oceaniczna woda wraca, Islandia ma o jedną wyspę więcej...

czytaj dalej

Właśne zwiedziliśmy jedną …

Właśne zwiedziliśmy jedną z dwóch latarni w Akranes, starszą i mniejszą. Jest otwarta, lecz...

czytaj dalej

Dziś wyruszamy z Reykjaviku n…

Dziś wyruszamy z Reykjaviku na północ, w dalszą...

czytaj dalej

Dziś dzień „góðan daginn” …

Dziś dzień „góðan daginn” czyli „dzień dobry”, co oznacza tyle że każdy wita każdego...

czytaj dalej

Południowy zachód

Wydawać by się mogło, że to najlepiej zagospodarowana przez człowieka część Islandii, pełna turystów, sklepików z pamiątkami, baloników i waty cukrowej… nic z tego! Jesteśmy na innej planecie! Poza centralnym punktem jakim jest Blue Lagoon i kilkoma niewielkimi miejscowościami, spotkanie innego człowieka staje się tutaj wydarzeniem, które wypadało by uczcić grillem i kiełbaskami 😉 Niemniej jednak, nie mogliśmy tego zrobić, ponieważ magiczna moc miejsc opętała nas całkowicie! Jaskinia Raufarhólshellir o długości 1350 metrów, to przepiękny, przestronny korytarz skalny, który początkowo ciągnie się tuż pod powierzchnią ziemi i jest oświetlany kilkoma równomiernie rozmieszczonymi „oknami dachowymi”, aby po jakichś 200 m wciągnąć nas wgłąb ziemi. Porządne oświetlenie, na pewno nie jedno, nieprzemakalne ubranie i rękawiczki jako...

czytaj dalej

Bláa Lónið

Błękitna Laguna, to narodowa atrakcja Islandii, choć osobiście uważam, że przez tę swoją „narodowość” ucierpiała jej „islandzkość” (swoją drogą, ciekawa zależność 😉 ). Nie jestem żadnym specjalistą w tej kwestii, ale przez ostatni tydzień, Islandia przyzwyczaiła nas do bajecznych, zaskakujących i dzikich krajobrazów, nietkniętych ludzką ręką, w których zakochaliśmy się bez pamięci, a tutaj mamy nowoczesny kompleks rekreacyjny – spa z dziesięcioma gwiazdkami… 😉 Pomimo tego, że widzieliśmy wcześniej zdjęcia i byliśmy przygotowani na taką atrakcję, to jednak coś nas zaskoczyło: niezwykły kontrast z księżycowym otoczeniem. Niesamowite wrażenie – jakbyśmy naprawdę byli na innej planecie! A zaczęło się tak: na terenie gorących źródeł o temperaturze do 240 ˚C, powstała wielka elektrownia geotermiczna Svartsengi, której wody...

czytaj dalej

Gunnuhver (pole geotermalne w Reykjanes)

Gunnuhver (pole geotermalne w Reykjanes) wyglada trochę jak mars, ale całe szczęście nim nie...

czytaj dalej

Nocne zwiedzanie Reykjaviku. B…

Nocne zwiedzanie Reykjaviku. Byliśmy m.in. pod ratuszem, oraz jedliśmy hot-dog’i. Mieliśmy też okazję zobaczyć stolicè z góry (i w...

czytaj dalej

Kolejny przyjazny camping. W G…

Kolejny przyjazny camping. W...

czytaj dalej

Dziś powdójne moknięcie: na…

Dziś powdójne moknięcie: na deszczu i w Blue Lagoon. To drugie musze przyznać że było niespecjalne, ale na plusa...

czytaj dalej

Powódź

Dzisiaj nie będzie posta, ponieważ większość czasu spędzamy na nieciekawej walce ze skutkami nocnej powodzi. No, ale mamy zamiar pojechać się ogrzać na Błękitną Lagunę, więc może coś...

czytaj dalej
Strona 6 z 121...567...10...12