Made in Iceland

Krajobraz zmienia się co chwi…

Krajobraz zmienia się co chwilę, minutę temu góry, póżniej pole krzaków, a teraz ogromna czarna pustynia. Krajobraz zmienia się co chwilę, minutę temu góry, póżniej pole krzaków, a teraz ogromna czarna...

czytaj dalej

Emocje

Wydawać by się mogło, że nasze emocje podkręcone są do maksimum. Po wczorajszej plaży, długo nie mogliśmy zasnąć, pomimo doskonałych warunków, jakże odmiennych od poprzedniej nocy 🙂 Wstawanie też poszło nam jakoś łatwiej i od razu postanowiliśmy pojechać jeszcze raz w to samo miejsce. Niestety pomyliliśmy przecznicę i zajechaliśmy parę kilometrów dalej. Kilometr w tę czy w tamtą – co za różnica… okazało się jednak po raz kolejny, że Islandia zmienia się za każdym zakrętem! I dzisiaj będzie właśnie o tym. W ciągu jednego, niecałego dnia zobaczyliśmy: Imponujące czarne klify, tryskające jak gejzery ze słoną wodą – dokładnie tak to wygląda. Poprzez niezwykłe uformowanie bazaltowych skał: kanały, groty i szyby wpadają szalejące fale oceaniczne...

czytaj dalej

Czarna plaża

Nie mogę nic powiedzieć ze wzruszenia… to jest jedna z dziesięciu najpiękniejszych plaż...

czytaj dalej

To taka słabej jakości zapow…

To taka słabej jakości zapowiedź mini albumu z wybrzeża....

czytaj dalej

Mogłoby się wydawać że to …

Mogłoby się wydawać że to najzwyklejsza mgła, lecz tak naprawdę to pył wulkaniczny Katli...

czytaj dalej

Trudna noc

Dzisiaj w nocy poznaliśmy też Islandię od tej bardziej zadziornej strony. Temperatura lekko powyżej zera, wiatr uniemożliwiający swobodne poruszanie się pomiędzy namiotem a ubikacją, deszcz padający poziomo i wilgoć wnikająca wszędzie. My ściśnięci w trójkę na materacu. Wojtek pośrodku w śpiworze i pod trzema kocami, obudził się rano i mówi: no dobra leniuchy, wstawać! Ja i Ewa po bokach, podmoknięci i przewiani staraliśmy się przez całą noc ocalić nasz namiot przed wyrwaniem go razem z podłożem i lotem prosto do Reykjaviku. Jeszcze na to za wcześnie 😉 Nie tylko namiot sprawiał wrażenie kiepsko przycumowanej lotni… Elegancki „okrąglak” – centrum tutejszego campingu, również poskrzypuje i poświstuje jakby przygotowawał się do lotu życia. Mimo to mamy...

czytaj dalej

Tata nazwał to składem troll…

Tata nazwał to składem trolli i pewnie tak samo sądzą Islandczycy. (Zdjęcie niezbyt dobrze obrazuje teren :/)...

czytaj dalej

No i jeszcze rzut oka na samą…

No i jeszcze rzut oka na samą dolinę....

czytaj dalej

Obok obszernej doliny polodowc…

Obok obszernej doliny polodowcowej wznoszą się takie oto klify...

czytaj dalej

Hollywood na Islandii

  Niedaleko Viking Camp odkryliśmy niezwykłe miejsce: otoczony drewnianą palisadą, opuszczony gród Vikingów, usytuowany w Stokknes, pomiędzy gigantyczną górą, a niezmierzoną równiną bagien. Właściciel kawiarenki wytłumaczył nam, że to jest scenografia do filmu o wikingach, który kręcono tutaj jakieś 3-4 lata temu. Nie dokopaliśmy się do żadnych informacji o samym filmie, ale postanowiliśmy zeksplorować gród. Niestety, przy wejściu zakaz fotografowania… chwila namysłu i… nie, jednak nic nas nie powstrzyma 🙂 Drewniane budynki i infrastruktura wykonane są bardzo solidnie, jedynie sztuczna góra na środku wioski, to rozlatująca się już konstrukcja pokryta gipsem. Pod powierzchnią tej góry znajduje się stary, nie najpiękniejszy budynek z betonu i widać tu, że scenograf znalazł ciekawy sposób aby usunąć go...

czytaj dalej

Takie krajobrazy powidują że…

Takie krajobrazy powidują że co 15min. zatrzymujemy się żeby tata mógł zrobić zdjęcie 😉...

czytaj dalej
Strona 8 z 121...789...12