Jeszcze o Diopivogur

Muzeum Langabud Do startu, gotowy… Start? Zamieszkamy tu kiedyś? No pewnie! Wszędzie zamieszkamy! 🙂 „Framtidin” znaczy „przyszłość” – bardzo nam się podoba taka perspektywa 🙂 W miasteczku znajduje się port, z którego można popłynąć promem na wyspę Papey. Wyspa wzięła swą nazwę od mieszkających tu niegdyś mnichów, którzy uciekając przed poganami skryli się na tym urokliwym skrawku lądu. Obecnie jest to jedno z największych siedlisk ptactwa na Islandii. Niestety nie mogliśmy tam dopłynąć ze względów finansowych, ponieważ całodniowa wycieczka kosztuje 6.500 ISK od osoby, czyli na naszą trójkę, ponad 500 zł. Dlatego nie mamy ładnych zdjęć ptaszków ani fok. Tak, tak – to tutaj przyjeżdżają się opalać foki spod koła podbiegunowego! Odwiedziliśmy natomiast jeden z...

czytaj dalej

Djupivogur

Na noc zjechaliśmy do niewielkiego (następnym razem nie będę już pisał, że niewielkiego, bo wszystkie tutaj są takie) miasteczka Djupivogur. Miasteczko słynie z lęgowisk przeróżnego rodzaju i maści ptaków, które obfotografujemy w ciągu najbliższych 100 lat...

czytaj dalej
Strona 1 z 11