Podziękowania

Ekspedycja MINI Islandia dobiegła końca. Podróż, w trakcie której samochodem MINI One D, w trójkę, pokonaliśmy dystans 10.000 km (3.000 przez Polskę, Niemcy i Danię, 3.000 wokół całej Islandii oraz 4.000 promem) trwała blisko miesiąc. Zakończyła się całkowitym sukcesem i poczuciem ogromnej tęsknoty za dopiero co przeżytymi przygodami. Zobaczyliśmy nieprawdopodobne, bajkowe miejsca i zmierzyliśmy się ze skrajnymi warunkami atmosferycznymi. Doświadczyliśmy poczucia narastającej, niekończącej się fascynacji, która doprowadzała nas do łez, krzyku i niepohamowanej euforii. Poznaliśmy niezwykle przyjaznych, cierpliwych i uśmiechniętych ludzi oraz zauroczyliśmy się fantastyczną islandzką kulturą. Bywały też trudne chwile: porywiste, szalone wiatry i niewiarygodnie intensywne ulewy, śnieżyca stulecia, która odcięła pół Islandii od prądu, nieprzejezdne, zasypane drogi oraz namiot zdewastowany przez Elfy...

czytaj dalej

Akranes

Do miasteczka pojechaliśmy na zaproszenie Michała i jego pięknej żony Kasi. Mieścina niewielka, utrzymująca się głównie z przetwórstwa rybnego oraz pobliskiej huty aluminium. Nie można powiedzieć, że pięknie tu pachnie, ale za to Akranes nadrabia malowniczym wybrzeżem i bardzo interesującym pasmem górskim. Jest też najstarsza latarnia morska na Islandii – tak, byliśmy już w najstarszej latarni na Islandii, ale tutaj też jest taka i wcale nas to nie dziwi 😉 Michał jest dziennikarzem serwisu informacje.is oraz fotografem, który uwielbia fotografować chmury. Według niego, na Islandii są najpiękniejsze chmury na świecie, a ponieważ zgadzamy się z nim w tym temacie, postanowiliśmy go słuchać w innych 😉 Namówił nas, aby nadłożyć 60 km drogi i odwiedzić...

czytaj dalej

Góðan daginn

Na Islandii dzisiaj obchodziliśmy Dzień „Dzień Dobry”. To święto zainicjowane 3 lata temu przez burmistrza Gnarra, podczas którego nie odbywają się pochody, nie grają orkiestry dęte, a ludzie nie machają chorągiewkami. Jest po prostu życzenie, przekazywane z ust do ust, na powitanie… 🙂 …przyda się nam bardzo, ponieważ opuszczamy dziś Reykjavik, w którym spędziliśmy dwa cudowne dni w towarzystwie Marty z portalu informacje.is Oprócz fantastycznej, islandzkiej 🙂 gościnności oraz miękkiego, ciepłego i suchego materaca, Marta zauroczyła nas olbrzymią wiedzą o Islandii, którą chętnie się podzieliła. Wspólnie odwiedziliśmy malowniczo położoną latarnię morską w Reykjaviku, do której można się dostać drogą lądową jedynie podczas odpływu. Gdy wielka, oceaniczna woda wraca, Islandia ma o jedną wyspę więcej...

czytaj dalej
Strona 1 z 11